Rozprawa o czary na wokandzie. Sydonia von Borck w szczecineckim sądzie. [ZDJĘCIA + AUDIO]

2026-03-16 15:05

W murach Sądu Rejonowego w Szczecinku ożyła historia najsłynniejszej pomorskiej „czarownicy”. W ramach obchodów Dnia Edukacji Prawnej odbyła się tam niezwykła rekonstrukcja procesu Sydonii von Borck.

Lekcja historii i prawa

Rekonstrukcja miała na celu nie tylko przybliżenie postaci Sydonii, ale przede wszystkim naukę o tym, czym jest rzetelny proces. Jak zaznaczył Bartosz Rumiński, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie, wcielający się w rolę obrońcy Eliasa Paula:

Ten proces nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, bo wyjaśnienia, które zostały wydobyte z oskarżonej niesłusznie o czary, nie mogą mieć rangi dowodu w rozumieniu prawa nowożytnego.

Kim była Sydonia von Borck?

Sydonia von Borck nie była postacią fikcyjną ani mityczną wiedźmą, lecz doskonale wykształconą szlachcianką.

Sydonia była jedną z najsłynniejszych teraz po latach pomorskich szlachcianek, którą możemy nazwać ofiarą własnych czasów patriarchatu i też paranoi czasów polowań na rzekome czarownice.

- mówiła na antenie Radia ESKA Szczecinek Paula Apanowicz.

Jej życie naznaczone było tragizmem. Po namiętnym, lecz nieszczęśliwym romansie z następcą tronu dynastii Gryfitów, Ernestem Ludwikiem, została zmuszona do opuszczenia dworu,. Resztę życia spędziła na walce o należny jej spadek, który podstępem odebrał jej brat Ulrich,. W świecie zdominowanym przez mężczyzn jej determinacja była odbierana negatywnie. Adwokat Bartosz Rumiński celnie to podsumował:

Sprawiedliwość była luksusem zarezerwowanym wyłącznie dla mężczyzn, którego to wtedy mężczyznę nazywano buntownikiem bądź filozofem, a kobietę nazywano czarownicą.

Absurdalne zarzuty i mroczny finał

Proces Sydonii, który zakończył się jej ścięciem i spaleniem na stosie w 1620 roku, opierał się na ponad 70 absurdalnych zarzutach. Oskarżano ją o rzucenie klątwy na ród Gryfitów, ale także o rzeczy tak błahe jak wielokrotne mycie się w tej samej wodzie czy odpowiedzialność za pojawienie się gąsienic w plonach.

Z dzisiejszej perspektywy proces ten był czystym bezprawiem. Sydonia była poddawana bestialskim torturom, takim jak łamanie rąk i nóg czy stosowanie „pomorskiej czapki” ściskającej głowę. Choć początkowo dzielnie zaprzeczała winie, po drugiej serii tortur ugięła się i przyznała do rzekomego czarownictwa.

Dlaczego historia Sydonii jest ważna dla regionu?

Postać Sydonii von Borck stała się symbolem tragicznych wydarzeń, które dotykały mieszkańców Pomorza. W Szczecinku procesy o czary nie były rzadkością – w XVI wieku życie w ten sposób straciło co najmniej kilkadziesiąt osób. Paula Apanowicz opowiedziała o wzgórzu, niedaleko którego obecnie znajduje się cmentarz:

To miejsce też służyło jako miejsce do rozpalania stosów w szczecineckich procesach o czary (...) to jest taki mroczny symbol naszej historii tutaj regionu.

Wydarzenie w szczecineckim sądzie miało na celu pokazanie, że wolność i prawo do rzetelnego sądu nie są dane raz na zawsze. Historia Sydonii służy jako przestroga przed mechanizmami nienawiści i manipulacji.

Paula Apanowicz

i

Autor: Natalia Błachowska

Paula Apanowicz odwiedziła studio Radia ESKA Szczecinek, aby opowiedzieć tragiczną historię Sydonii von Borck. Posłuchajcie!

Paula Apanowicz o historii Sydonii von Borck
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Dajemy Oscara już za 6/10
Pytanie 1 z 10
Oscarowa gala za nami, więc zacznijmy rekordem. Ile Oscarów najwięcej udało się zdobyć jednemu filmowi?