Burmistrz Szczecinka pozywa lokalne stowarzyszenie. Sprawa trafi do sądu

W Szczecinku narasta konflikt między burmistrzem Jerzym Hardie-Douglasem a Stowarzyszeniem Miasto z Wizją, które prowadzi internetowy portal o tej samej nazwie. Samorządowiec skierował do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko prezesce Alicji K. oraz wiceprezesowi Kamilowi K. Zarzuca im zniesławienie na podstawie art. 212 Kodeksu karnego. Chodzi o materiał wideo, który – zdaniem burmistrza – miał zmanipulować jego wypowiedzi i naruszyć jego dobre imię. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas

i

Autor: Natalia Błachowska / Radio ESKA

Manipulacja wypowiedzi? Burmistrz tłumaczy powody pozwu

Według Jerzego Hardie-Douglasa, publikacja na portalu „Miasto z Wizją” miała wprowadzać odbiorców w błąd i uderzać w jego wiarygodność jako osoby publicznej. W rozmowie z Radiem ESKA burmistrz nie krył oburzenia:

– Oskarżam szefostwo Miasta z Wizją o to, że w sposób absolutnie świadomy zmanipulowało moje wypowiedzi, co spowodowało pewne kłopoty wizerunkowe.

Samorządowiec podkreśla, że nie zależy mu na surowej karze, ale na wyznaczeniu granic i zwróceniu uwagi na – jak twierdzi – powtarzające się nadużycia.

– Chcę, żeby ten pozew był rodzajem ostrzeżenia, że nie można bezkarnie obrażać, manipulując informacjami.

Spór o psa, granice miasta i... bilety autobusowe

Najbardziej kontrowersyjny fragment materiału miał dotyczyć wypowiedzi burmistrza sprzed lat. Hardie-Douglas opowiadał wówczas o incydencie związanym z poszerzaniem granic Szczecinka. Twierdzi, że w tamtym czasie otruto jego psa, co było dla niego ogromnym przeżyciem. W jednym ze zdań podkreślił, że "ludzie są głupi, bo otruli jego psa". W materiale „Miasta z Wizją” miał jednak pojawić się tylko wyrwany z kontekstu fragment.

– Wycięto to jedno zdanie, że "ludzie są głupi", i wmontowano je w zupełnie inną wypowiedź dotyczącą biletów autobusowych.

Burmistrz uważa, że to celowa manipulacja, mająca przedstawić go w negatywnym świetle.

– To są rzeczy niegodne ludziom, którym się wydaje, że są dziennikarzami. Zrobiono to po to, żeby moja wiarygodność w mieście została obniżona.

„Nie jestem pieniaczem, ale mam najgorsze zdanie o tym stowarzyszeniu”

W rozmowie z Radiem ESKA burmistrz nie ukrywał emocji. Podkreślał, że nie zamierza prowadzić długotrwałych sporów, ale oczekuje refleksji ze strony stowarzyszenia.

– Ja nie jestem pieniaczem, nie mam czasu na chandryczenie się z nimi. Mam o nich w tej chwili jak najgorsze zdanie.

Dodał również, że jego zdaniem portal stosuje „polityczny hejt” i wykorzystuje każdą okazję, by go zdyskredytować.

Art. 212 Kodeksu karnego – o co chodzi?

Pozew wniesiony przez burmistrza dotyczy zniesławienia. Zgodnie z art. 212 KK, odpowiedzialność karna może dotyczyć sytuacji, w której publikowane treści naruszają dobre imię osoby publicznej i mogą wpływać na pełnienie przez nią funkcji.

Hardie-Douglas podkreśla, że jego zdaniem granica została przekroczona.

– To są czyny karalne. Za tego typu działalność można iść nawet na rok do więzienia.

Co będzie dalej?

Pozew w tej sprawie trafił już do sądu.

Oskarżonymi są dwie osoby pani K. i pan K. - potwierdza Sławomir Przykucki z sądu okręgowego w Koszalinie. - Sprawa dotyczy zniesławienia zniesławienia za pomocą środków masowego przekazu.

Za takie działanie grozi nawet do roku pozbawienia wolności.

Na razie nie wiadomo, kiedy sprawa trafi na wokandę. Najpierw ma odbyć się posiedzenie pojednawcze, które – jak twierdzi burmistrz – mogłoby zakończyć spór bez dalszych konsekwencji. Czy strony dojdą do porozumienia? Przekonamy się za jakiś czas.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Bójka na ulicach Szczecinka